młodzi muzułmanie i ich żony jakie muszą być

blogUE

Temat: Tego sie nie spodziewalam!!!
Zgadza się. Problemem są zawsze masy, których światopogląd jest kreowany przez TV. Muszę się przyznać (o zgrozo) że sam jeszcze 5 lat do tyłu miałem takie zdanie o Muzułmanach. Wierzyłem że Ibn Laden dokonał zamachu na WTC i wszystkie te bzdury...
Kiedy rodził się mój syn, Jan, 26.09.2005 roku siedziałem na porodówce w Berlinie z młodym Arabem, miał brodę niemal do pasa, czytał Koran, a ja zastanawiałem się kiedy sięgnie pod kamizelkę i wysadzi nas wszystkich... dacie wiarę??
Kilka dni później spotkałem go razem z jego żoną w Jugendamt. Rozpoznał mnie w samych drzwiach i uśmiechnął się szeroko, a ja po prostu myślałem że spalę się ze wstydu.
Informacje o całej prawdzie odnośnie terroryzmu i rzekomych powiązań świata Muzułmańskiego z atakiem na WTC dotarły jednak w miarę szybko. Potem zaczęło się grzebanie w spiskach, i tym sposobem znam z autopsji podejście ludzi zachodu do Muzułmanów.... porażka, wstyd i hańba.
Kiedy Arabowie zakładali biblioteki, Niemcy, Francuzi, plemiona z terenów Polski, biegali jeszcze w skórach zwierząt po lesie...

Pokój;)
Źródło: davidicke.pl/forum/viewtopic.php?t=3255



Temat: Czy jest jeszcze Piekło?
" />Przekład Biblii wg J. Wujka jest pierwszym polskim przekładem. Czyli dopiero po 6oo latach od przyjęcia chrześcijaństwa na ziemiach Polan. Jest to duże osiągnięcie ówczesnych jezuitów, może "kiepskie" w Twoim odczuciu. Następne przekłady z Vulgaty na język polski siłą rzeczy musiały być lepsze.

Na temat księży i ich sposobie przekazywania biblijnej wiedzy nie mnie się wypowiadać. Doktryny w Kościele są niemal zabójcze dla biblijnej wykładni. Księża (jak i może Ty) lepiej znają doktryny funkcjonujące w K.K., aniżeli Biblię. Toteż trudno wymagać znajomości Biblii od katolickich wiernych.

Skoro nie muszę Ci tłumaczyć "genialności" dot. znajomości Biblii przez Świadków Jehowy - to nie będę Ci tłumaczył. Zapewne wiesz lepiej. Albo gorzej.
Lepiej dla mnie, bo jest to sekta o dużym fanatyźmie i niebezpieczna dla młodych jak i starszych osób. A mógłbym rzucić kilka odważnych tez, niechybnie powodujących interwencję Admina tego forum.

Moja "teza" o Bogu nie lubiącym kobiet.
Idę na współpracę z Tobą. Bóg chrześcijański jest inny i docenia kobiety. Nawet są pastorami (pastorkami?) w chrześcijańskich kościołach. Przeuroczo to nam wcześniej wyjaśniła Aletheia.
Dalej potrzymuję moje stwierdzenie - iż Bóg islamski nie lubi kobiet. Dola kobiet muzułmańskich jest nie do pozazdroszczenia. Nawet tym męczennikom za wiarę (przyszłym, aktualnym i przeszłym) kobiety muszą usługiwać w Raju Boga (Allaha).Dla wybranych - swoim ciałem.
Nie odpowiedziałeś mi dotąd na pytanie - czy Allach to jest jakiś inny Bóg? Dopasuj odpowiednią doktrynę i racz mnie oświecić.

Kołakowskiego nie możesz przeczytać, bo za "gruby". I pewnie to ten zbereźnik ateista. Już przed św. Piotrem. Daj Panie Boże więcej takich "ateistów". A ujmij nieco doktrynerów.
Ta książka to tylko 300 stron. Z tego ta część "O Bogu" to raptem 80 stron. Nie wynika z niej, że Kołakowski był ateistą. Wręcz odwrotnie - mniemam, iż pojmował Boga tak, jak pojmuje Aletheia czy też Witek.

Specjalnie dla Ciebie cytuję urywek z eseju Kołakowskiego "O świecie". Jak i dla innych "świętoszkowatych".

Ci politycy czy posłowie polscy, którzy zwalczali ruch europejski, powołując się właśnie na naszą przynależność do rzymskich, greckich i chrześcijańskich korzeni, byliby wiarygodni, gdyby mogli wykazać, że, po pierwsze, znają łacinę i grekę, po wtóre, znają dzieje dogmatów i teologii, oraz po trzecie, że w życiu własnym dają przykład ducha ewangelickiego, a więc gardzą dobrami ziemskimi, nigdy nie dają fałszywego świadectwa, nigdy nie pożądają cudzej żony, wrogom przebaczają, są pokorni i czystego serca. Bez tego ich deklaracje będą tym, czym są, nadętym pustosłowiem. I cóż zresztą miałoby znaczyć żądanie, by Europa była chrześćijańska?.

Wszelkie podobieństwo do Prawa i Sprawiedliwości jest niezamierzone. Jak również do posła Gosiewskiego i jemu podobnych, co sobie wymienili żony na bardziej młodsze. I nie chcą płacić alimentów tym żonom z kościelnym ślubem.
Taka moja dygresja, Tomie.
Źródło: wwolnejchwili.przelom.pl/forum/viewtopic.php?t=2676


Temat: Jesus Christ superstar ??
" />
">
Frank, To że nie wiemy jak coś jest zrobione albo jak powstało nie oznacza że jest to sprawką Boga albo Szatana, prawda?

Oczywiście ludzie wierzący potrafią WSZYSTKO wyjaśnić sprawą Boga: dinozaury, powstanie śiwata, zwierząt, zaprzeczyć teorii ewulucji... jednoczęśnie łamiąc podstawowe zasady:
Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
Nie cudzołóż
Nie pożądaj żony bliźniego swego
Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest ( Jak ja bym chciał mieć takie felgi jak Ty )


Moim skromnym zdaniem wiara jest potrzebana, jako pewien zestaw praw wg. których należe postępować Ale bez przesady.

Nie bardzo za to rozumiem oburzenie młodych ludzi na taką reklamę, co innego starsi ludzie, inne czasy, inne wychowanie.


HEHE, Kot i GP T1000 - frakcja " szkiełko i oko " .
Nigdzie nie ma wzmianki o tym, ze Szatan wystepuje w roli Stworzyciela , hehe. Kocie, tworzysz nowe teorie..niestety naprędce i są one niedopracowane...
To,ze nie wiemy jak cos jest zrobione lub jak powstało, nie oznacza automatycznie ,ze NIE JEST to sprawą Boga... prawda ?

Wierzacy w nauke zawsze zapedzają sie w slepy zaułek , bo nie są w stanie udowodnic w zasadzie zadnego zagadnienia, ktore jest przedmiotem wiary...
Nie da sie naukowo udowodnic ani jak powstał wszechswiat, nie da sie udowodnic,ze nie ma Boga, nie da sie stwierdzic bezsprzecznie co jest po śmierci ....

Mozna tylko gdybac. Tu do akcji wkracza wiara- albo w cos wierzymy albo nie.

Kocie, spłycasz wszystko i sprowadzasz dyskusje na smieszny , przedszkolny poziom...

Nie słyszałem, zeby sprawą Boga wyjasniano kwestie dinozaurów badz zaprzeczano teorii ewolucji. Nota bene naukowcy nie mogą dojsc do porozumienia zarowno w sprawie wyginiecia dinozaurów jak i brakujacego ogniwa teorii ewolucji....Zabawne prawda ?

Przytaczasz takze 10 przykazan, a co one mają wspolnego ze STworcą....Mozna wierzyc w Boga a w Mojzesza i jego kamienne tabliczki juz mniej - ludzie ostatnimi czasy ciagle bzdecą, ze nie wierzą w Boga bo księża kradną...przeciez to jest załosne.

Ja jestem wierzacy ale nie lubie kleru , patrze z przymruzeniem oka na Stary i Nowy Testament i nie wierze ,ze Adam i Ewa byli pierwszymi ludzmi.

Wierze natomiast w Boga bo poki co nie wydarzyło sie nic, co skłoniłoby mnie do zmiany zdania.

Ciekawi mnie natomiast gdzie byli ateisci i np scjentolodzy jeszcze 300 - 400 lat temu, gdy nauki praktycznie nie było


">wiara bierze sie przeewszystkim ze strachu przed smieracia i to jest fakt ktory udowodnili naukowcy, bylem kiedys na wykladzie na US na temat wierzen ludzkich i ich historii. super wyklad choc humanista nie jestem.
czlowiekowi bardzo ciezko przelknac to ze jest taka chwilke na swiecie a potem zniknie z niego i tak jak prze narodzinami nie bylo go tak po smierci nie bedzie. ludzie sie tego boja, wiem bo z wieloma osobami na ten temat rozmawialem. lepiej wierzyc ze jest niebo, to ma tez dobre strony, bo trzeba byc dobrym zeby do niego pojsc.


GPt1000- to bzdury są - Muzułmanie nie boją sie smierci , a czy są niewierzący ? hehe

Wiara wzieła sie raczej z tego,ze ludzie nie potrafili sobie odpowiedziec na wiele pytan i do dzis nie potrafią . Nie kwestionuje mozliwosci poznawczych nauki , ale ma ona pewne ograniczenia, o tym was chyba nie musze przekonywac...

Reserved podjał ciekawą kwestie - jesli Bog stworzył wszystko, to kto stworzył Boga ? hehe, jedyna teoria mogaca sie z tym uporac jaką słyszałem, brzmiała,ze zyjemy w pętli czasowej i wszystko dzieje się, bo juz sie wczesniej działo....czyli- wszechswiat w ktorym zyjemy za jakis tam wielce odległy czas wybuchnie, dają poczatek nowemu , w ktorym wszystko zacznie sie od poczatku..i tak w kółko...

Hehe, rozwazania z wyzszej połki ...
Źródło: bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=13007